Zdrowie zagubione w sieci

Zdrowie zagubione w sieci
Refleksje

Przez wiele lat, patrzyłem ze smutkiem jak człowiek przekształcał elementy ziemskiej biosfery prowadząc do zagłady blisko 50% gatunków zwierząt. Wygrywając wyścig na polu kreatywności oraz brutalnie pozbawiając innych mieszkańców Ziemi należnej im przestrzeni do życia, zaczął jednak przegrywać w najważniejszym obszarze – zachowania gatunku. – Jak to możliwe?

Kilkadziesiąt lat temu ludzkość stworzyła SIEĆ elektronicznych połączeń, umożliwiającą szybką komunikację środowisk naukowych. Tak więc u podstaw, była to realizacja wspaniałej idei szerzenia oraz wymiany informacji o istotnych osiągnięciach w różnych dziedzinach życia. Szybko okazało się, że SIEĆ, jest bardzo dobrym nośnikiem wszelkich informacji, również tych, które są wytworem czysto handlowym lub politycznym, nie mających żadnego związku z nauką, faktami z niej wypływającymi czy szerzeniem świadomości w skali ziemskiego globu. Można powiedzieć, że pomysł i wczesna wersja jego realizacji została zhakowana przez nieodpowiedzialne jednostki i grupy ludzi.

I tu zaczyna się historia związku pomiędzy SIECIĄ a zdrowiem wszystkich ludzi na naszej planecie. Umiejętne manipulowanie polegające na odpowiednim łączeniu w specjalne pakiety istniejących w niej treści, umożliwiło precyzyjne, zdalnie sterowane programowanie ludzkich zachowań. Te z kolei, pojawiały się coraz bardziej masowo i były coraz lepiej zsynchronizowane z dotychczas podstawowymi kanałami masowej informacji – radiem i telewizją. Efekt był piorunujący! Wszystkie trzy drogi propagacji informacji uwiarygodniały się nawzajem. To prosta zasada wzięta z zachowania tłumu na ulicy. Jeśli w tłumie kilka osób w różnych, oddalonych od siebie miejscach krzyknie Uciekajcie! Pali się! – Cały tłum, jak lawina podąży za nimi. Nawet na skraj przepaści. A jak ktoś spadnie, to i tak się nie dowie co tak naprawdę się wydarzyło. Ci co przetrwają, będą utrzymywać, że widzieli prawdziwy ogień, który ich gonił.

Globalne sterowanie zachowaniami, nawykami zdrowotnymi, tworzeniem nowej etyki społecznej i osobistej, jest faktem. Aby zachować dobre zdrowie zarówno to psychiczne jak i fizyczne, koniecznym jest przypomnienie sobie dlaczego na maturach wprowadzono w pewnym momencie element zwany: CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM. Wtedy bawiło mnie to. Teraz wiem, że nie miałem racji.

Ogromna liczba osób nie czyta dokładnie, przestała porównywać wiadomości z otaczającą je realną rzeczywistością.
Jeśli pragniecie być zdrowi, jeśli pragniecie przyjmować to co jest Wam naprawdę potrzebne i jest dla Was zdrowe, postarajcie się mocno, rozumieć każde słowo, każdy akapit i każde hasło umieszczane w SIECI i weryfikować treść z rzeczywistością.

To już nie jest wyłącznie droga komunikacji. To globalny program w rękach ludzi, których głównym celem jest korzystna dla realizacji ich celów manipulacja. Aby sprzedawało się więcej suplementów, aby sprzedawało się więcej drogich leków, akcesoriów sportowych, niedopasowanych do naszej fizjologii butów, ubrań i tak dalej… Są twórcy tych fałszywych treści i miliony tych co bez zastanowienia je powielają.

A tymczasem tak zwane dzikie zwierzęta, które na szczęście jeszcze zamieszkują naszą planetę patrzą na nas z pośród drzew i zastanawiają się zapewne czy to KARMA, że opętało nas szaleństwo, lub jakiś wirus uszkodził nas tak, że bezmyślni szkodzimy sami sobie? Patrzą jak role powoli się odwracają i tysiąclecia ich prześladowań być może kończą się. Bez żadnego wysiłku z ich strony. Kto wie? – może myślą “Nasz anioł stróż wreszcie coś robi”. A może nie myślą, tylko żyją zgodnie z instynktem zachowania gatunku, naturą, prawem poszanowania praw w stadzie?

O czym Ty myślisz czytając kolejne posty, blogi, artykuły o zdrowym trybie życia, zakazach, nakazach, trendach, zaleceniach i wciąż nowych produktach ratujących Ci życie? Weryfikujesz podawane przez innych informacje z rzeczywistością? Sprawdzasz w innych źródłach takich informacji? Zwracasz uwagę, czy ktoś nie przepisuje słowo w słowo i nie powiela za nieznanym źródłem tak zwane nowinki i rewelacje? Dla ułatwienia, przypominam podstawową zasadę, którą powinni posługiwać się zarówno lekarze, jak i te osoby, które pomagają innym – “Przede wszystkim, nie szkodzić”. To bardzo podobne do boskiego przykazania -“Nie rób drugiemu co tobie nie miłe”. Warto zastosować ją również w swojej osobistej ścieżce życia, kiedy pragniesz pomóc sobie. Teraz nadszedł czas, aby Twój zmysł przetrwania uruchomił wszystkie Twoje zdolności do weryfikacji czytanych, zasłyszanych i oglądanych informacji o zdrowiu i zasadach funkcjonowania ludzkiego organizmu. Pozdrawiam Ciepło M.J.