Symbole – droga do samopoznania

Symbole – droga do samopoznania
Newslettery NCZ

Współczesny człowiek, jeszcze silniej niż kiedykolwiek reaguje na sugestie adresowane za pomocą obrazu. W dobie smartfonów, tabletów, komputerów i telewizji, stajemy się jeszcze bardziej uzależnieni od bodźców wzrokowych, które przejmują kontrolę nad naszymi działaniami. Znaki wizualne i symbole, od zarania dziejów były ważne. Jednak obecny stan rzeczy wymaga szczególnej czujności i świadomości, jeśli chcemy żyć zgodnie z naszymi pragnieniami, nie zaś według zaplanowanego dla nas wzorca reakcji na sygnały wzrokowe umieszczane w czytanych tekstach, oglądanych czasopismach z dużą ilością grafiki, na opakowaniach produktów itd.

Odrębną sprawą jest komunikacja z naszą tzw. wyższą inteligencją czy wyższym Ja, które po rozpoznaniu sytuacji pragnie skomunikować się z nami, aby pomóc nam w podjęciu właściwej decyzji, w różnych zwykłych i ekstremalnych sytuacjach życiowych. Abyśmy zrozumieli przekaz na poziomie naszego, świadomego postrzegania, wyższe Ja, używa symboli a większe przekazy informacji składają się często z bardzo sugestywnych ciągów zdarzeń. Takimi zdarzeniami, mogą być plakaty reklamowe, witryny sklepów, słowa piosenki, jakaś postać charakterystycznie ubrana lub zachowująca się w bardzo szczególny, przykuwający naszą uwagę sposób. Czasem są to sny lub wizje podczas medytacji czy modlitwy.

Ta część naszej świadomości, która jest odpowiedzialna za biologiczne przetrwanie, kieruje naszą uwagę tam, gdzie jest cenna dla nas informacja. Kiedy to pojmiemy i nauczymy się właściwie interpretować pokazywane nam symbole, zyskamy podwójnie. Będziemy umieli rozpoznać czyjąś manipulację nami od sygnałów płynących z głębi naszej istoty, która pomaga nam w realizacji najkorzystniejszej dla nas życiowej ścieżki. Właściwe decyzje, to podstawa przeżycia umożliwiającego nam dalszą ewolucję i rozwój w kierunku zgodnym z planem duszy.

Bardzo źle się dzieje, kiedy czyjeś błędne poglądy odcinają nas od możliwości korzystania z symbolicznego komunikowania się z naszym wyższym Ja. Jeśli na przykład ktoś nas przekona, że chiński symbol IN-YANG jest dziełem szatana, to zamyka nam tak naprawdę drogę do całej symboliki wynikającej z chińskiej tradycji i kultury, związanej z tym wiedzy oraz sposobami radzenia sobie z problemami zdrowotnymi. Ponad 5000 lat osiągnięć naukowych i spuścizny kulturowej wielkiego narodu zostaje wymazane z naszych zasobów stanowiących życiowy potencjał. Ogromny zasób archetypowych zachowań, sprawdzonych i mających zastosowanie w różnych sytuacjach, jest nam odebrane. Jeden symbol i tak wielka strata lub zysk. Teraz to czytelniku rozumiesz ? – Jeśli tak, to dobrze 🙂

Zaakceptowanie istnienia konkretnego przekazu związanego z określonym symbolem, NIE OZNACZA utożsamiania się z kulturą, która go stworzyła. Obserwacja występowania danego symbolu i uświadomienie sobie przekazu jaki niesie, pozwala lepiej zrozumieć sytuację w jakiej się znajdujemy z naukowego, biologicznego, etycznego czy emocjonalnego punktu widzenia. Czy za dwieście lat symbole ikon używanych obecnie na naszych smartfonach zostaną uznane za niebezpieczne? – Być może tak. Pytanie, czemu to służy ?

Dla nas, ikony uruchamiają w komputerze czy smartfonie konkretne programy. Te programy są przez nas wykorzystywane do realizacji konkretnych zadań. Do pisania, odtwarzania muzyki, otworzenia biblioteki z tekstami lub zdjęciami itp. Z symbolami występującymi w przeszłości i obecnie jest podobnie, tyle że uruchamiają programy o których często nic nie wiemy. A więc mogę zrozumieć strach niektórych osób przed nieznanym. Jednak życie w niewiedzy nie jest rozwiązaniem. To co jest konieczne do rozwoju i samostanowienia o sobie, to ciągle wzbogacana i aktualna świadomość jak świat w którym żyjemy funkcjonuje i interaktywnie z nami współgra.

Podstawowymi symbolami współcześnie używanymi w powszechnie dystrybuowanych dokumentach są:  X oraz V. Używamy ich we wszystkich ankietach urzędowych, które wypełniamy. Kolejnym, często używanym symbolem jest + oraz . Co oficjalnie znaczą, wszyscy wiemy. Pytanie, czy wiecie Państwo co znaczą naprawdę same w sobie ? Graficznych symboli, wszechobecnych w naszym życiu jest wiele. Należy do nich okrąg – O. Z kołem zestawiany jest dla kontrastu kwadrat.

Jeśli ktoś gra w karty, to ma do czynienia z czterema podstawowymi symbolami graficznymi:♠♥♦♣.  Każdy z tych symboli, niezależnie od opisywanych w regułach gier karcianych znaczeń, wywołuje w nas określone odczucie, reakcję w umyśle i ciele, czasem emocję. Aby dowiedzieć się co dany symbol dla nas znaczy na poziomie emocjonalnym, wystarczy dobrze poczuć wrażenia płynące z ciała. Natomiast interpretacja jego znaczenia jako inicjatora określonych programów naszego działania, wymaga pewnej minimalnej przynajmniej dawki wiedzy o przypisywanych mu znaczeniach utrwalonych przez wieki w archetypie myślowym danego społeczeństwa, rodziny, kręgu kulturowego. Tak jest z każdym symbolem.

Wspomniany przeze mnie symbol IN-Yang, jest esencjonalnym, graficznym opisem stanu rzeczywistości, w której funkcjonuje człowiek, gdzie kontrastujące i przeciwstawne na pozór idee, siły polityczne, poglądy religijne oraz fizyczne działania, tak naprawdę przenikają się na wzajem. Z jednej strony przeciwieństwa przyczyniają się do powstawania napięć, z drugiej zaś strony, na linii wzajemnego oddziaływania tworzy się ogromna siła, która napędza tak zaprojektowane koło życia. W tym symbolu nie chodzi wyłącznie o podział na energię żeńską i męską. To jest synteza programu który odpowiedzialny jest za to jak ten świat funkcjonuje. Uświadomienie sobie, że nie ma ani jednego człowieka, który był by w swoim własnym odczuciu nieskazitelnie czysty w swej motywacji i bezstronny, prowadzi do zrozumienia, że zarówno w chińskim symbolu IN-Yang, jak i znanym powszechnie stwierdzeniu Jezusa Chrystusa – “Jeśli jest choć jeden z Was bez winy, niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem” – zawarta jest ta sama idea. Czy ktoś z Państwa spojrzał na tę kwestię w ten sposób ? Wiele osób ma problemy z samookreśleniem. Poszukują gotowych wskazówek od różnego rodzaju autorytetów. Jest to jakiś pomysł. Jednak polecam łączenie wiedzy i własnej intuicji. Najlepiej tej płynącej z głębi serca, opartej na miłości a nie strachu i uprzedzeniach.

Wracając do kart i oznaczeń czterech grup kolorystycznych, powiązanych z określonymi kształtami (♠♥♦♣), istotnym jest aby przypomnieć sobie, kto i kiedy wprowadził je do gry. Otóż byli to francuzi. W chwili wprowadzania tych oznaczeń, społeczeństwo francuskie było podzielone w określony sposób. Karty to odzwierciedlają. Pik – ostrze włóczni – symbolizuje królestwo, kler reprezentowany jest przez Serce, Karo – romb – kupiectwo, pospólstwo przez Trefl – koniczyna. Obecnie, przeciętny grający, tak naprawdę “nie wie w co gra”. Obecne, świadomie stosowane reguły gry, są oderwane od pierwotnego jej znaczenia. Jednak może się okazać, że wyzwolone podczas gry archetypowe zachowania, zmienią graczy, ich postawy, wrażliwość, może nawet niektóre poglądy. To właśnie nazywam nieświadomością, która nam nie służy. Krając tymi samymi kartami z pełną świadomością ich symboliki, jesteśmy bezpiecznie, bo możemy świadomie odrzucić stare, archetypowe ich znaczenie – lub zaakceptować, ale na naszych warunkach.

Zatem polecam wszystkim, aby w miarę możliwości, zainteresowali się zarówno współczesnymi, jak i archetypowymi, mającymi odbicie w historii, znaczeniami symboli używanych w codziennym życiu, niezależnie czy są to gry komputerowe, planszowe, karty czy też okładka zeszytu, kupiona dziecku do szkoły. (MJ)