Oś życia

Oś życia
Newslettery NCZ

Jest taki pogląd, że nasze ciało zostało stworzone dla duszy, która przy jego pomocy realizuje swój życiowy projekt. W tej konwencji, dusza jest bytem istniejącym wielokrotnie dłużej niż najstarsze, żyjące ciało człowieka. Ma ona wyznaczoną misję której człowiek zwykle nie jest świadom. W chwili, kiedy misja duszy na ziemskim planie zostanie wypełniona, otwiera się przed nią kolejny etap rozwoju a dusza ma możliwość wyboru sposobu w jaki ten rozwój będzie kontynuowany. Tych kilka prostych założeń ma swoje konsekwencje i bezpośredni wpływ na stan zdrowia człowieka. Zależność jest prosta. Jeśli ludzkie ciało, wykorzystywane jest zgodnie z jego przeznaczeniem, i służy wypełnianiu planu duszy, to pozostaje w idealnym stanie zdrowia. Jeśli natomiast ludzki rozum spowoduje odejście działań człowieka od realizacji życiowej misji duszy, ciało zaczyna przejawiać dysfunkcje. Dzieje się tak, ponieważ ludzkie ciało jest idealnie dopasowane do potrzeb duszy i wszystkie jego organy funkcjonują dokładnie tak, jak to jest zaplanowane w wielkim dziele stworzenia. Jesteśmy wyposażeni w umysł, który jest elementem składowym naszej świadomości mającej w taki czy inny sposób kontakt ze świadomością duszy. Ta z kolei ma dostęp do sieci łączącej wszystkie istnienia zamieszkujące Ziemię i znany nam wszechświat.

To że wszystko jest połączone ze wszystkim, jest faktem i we współczesnym świecie nie trzeba tego udowadniać. Ludzkie myśli, powiązane z nimi emocje i wynikające z nich czyny powinny być w kosmicznej harmonii. Przez harmonię mającą praktyczne zastosowanie dla pojedynczego człowieka, rozumiem zgodność tego jak postępuje, realizuje własne życie – z planem duszy. I tu dochodzimy do tego co nazywam Osią Życia. Jedni nazywają ją Kosmicznym Drzewem Życia, inni widzą ją jako jasny słup światła łączący wszystkie warstwy życia i wyznaczający kierunek przepływu świadomości. W naszym ciele, fizycznym przejawem osi życia jest kręgosłup. Jest on jak pień stanowiący oś mitycznego Drzewa Życia, a 24 ruchome kręgi kręgosłupa odpowiadają kolejnym poziomom doświadczanego przez nas tu i teraz istnienia. Kręgi zrośnięte stanowiące Sacrum oraz kręgi guziczne to nasza historia. Funkcjonujemy jednocześnie na wszystkich 35-ciu poziomach. I tak, jak to jest w strukturze naszego ciała, każdy z poziomów ma wiele własnych warstw i przestrzeni.

Stan w jakim znajduje się nasza fizyczna Oś Życia, wskazuje nam czy zarówno jako jednostka, jak i element kosmicznej całości, podążamy we właściwym kierunku. Czy realizujemy plan naszej duszy. Każde zaburzenie funkcjonowania na jednym z 24-ech poziomów, wymaga naszej uwagi i refleksji. Zatem biorąc kolejną tabletkę przeciwbólową czy umawiając się na kolejna wizytę u chiropraktyka czy masażysty, zastanów się jak daleko jesteś od własnej Osi Życia ? Jakim drogowskazem jest dana dolegliwość zlokalizowana na konkretnym poziomie kręgosłupa – twojej Osi Życia ? Zanim znajdziesz książki na ten temat, czy trafisz na interesujący wykład, warsztaty, wystarczy zadać sobie pytanie – jaką funkcję w moim ciele, a więc i w moich życiowych działaniach pełni dany organ, mięsień sterowany wiązką nerwów wychodzących z danego poziomu kręgosłupa ?

Podam prosty przykład. Jeśli twój ból od kręgosłupa nie pozwala Ci sięgnąć w jakimś określonym kierunku, to jakich przedmiotów, rzeczy czynności nie możesz doświadczać w swoim życiu ? Czego on Cię pozbawia ? Jest wiele sposobów na zrozumienie co dla nas oznacza konkretny stan naszego ciała. I nie jest istotne od którego sposobu zaczniesz. – Istotnym jest aby zauważyć, że wszystko jest połączone ze wszystkim. Twoje ciało z kręgosłupem, kręgosłup z rdzeniem kręgowym, rdzeń kręgowy z przepływem informacji, przepływ informacji z umysłem, umysł z emocjami, a to wszystko z kosmiczną świadomością i Twoją Duszą. Osią Życia jest Twoja świadomość tych zależności i połączeń, nie moja, nie kogokolwiek innego tylko Twoja. Zatem dbaj o jej rozwój bo w przeciwnym razie będzie jak z kosmicznym drzewem, – jak zbytnio oddalisz się od pnia wyznaczającego Oś Życia, twoje życiowe ciężary, które ciągniesz za sobą złamią wreszcie gałąź na której siedzisz. Dbaj zatem aby mieć ich jak najmniej. Uwalniaj się od nich przy każdej okazji, i pokochaj swoje ciało – siebie, bo jesteście stworzeni jako zespół, aby zrealizować plan duszy. Już to kiedyś powiedziałem, ale jeszcze raz powtórzę – Ludzie bardziej skupieni są na eksploracji innych planet i gwiazd niż na poznaniu własnego organizmu – siebie.