Oczy zwierciadłem zdrowia

Oczy zwierciadłem zdrowia
Nowinki

Jest takie powiedzenie, “Trening czyni Mistrza”. Każdy codziennie, wielokrotnie spogląda w ludzkie oczy. Jesteśmy zatem Mistrzami odbierania subtelnych sygnałów, płynących prosto z oczu, choć nie zdajemy sobie sprawy z daru, który posiadamy.

Tymczasem oczy, które wyrażają nasze emocje, dają bardzo precyzyjny obraz naszego stanu zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.

Emocje bowiem zawsze są zwiastunem tego co za chwilę będzie się działo z naszym organizmem lub co już się w nim wydarzyło. To one sterują wszystkimi procesami zależnymi od sprawczości naszej woli oraz wieloma z tych, które są od niej niezależne. Jeśli ktoś cierpi na wrzody żołądka, to albo nabawił się ich poprzez bardzo niewłaściwe nawyki żywieniowe, albo odczuwa konkretne emocje np. że jest nie doceniany za ciężką pracę w domu lub życiu zawodowym. Emocje sterują naszymi decyzjami. To emocje budują w nas siłę lub słabość. A wszystko to widać w naszych oczach. Znacie zapewne powiedzenia – „można poznać po oczach, że kłamie” albo inne – „oczy mu się śmieją z radości”. Czy też – „jak by mógł, zabił by wzrokiem”, „oczami rzucał pioruny” itd.

Przykłady można mnożyć. Istotne jest jednak to, aby zacząć zwracać uwagę na wyraz oczu naszych najbliższych. Nawet jeśli starają się nas „chronić” i nie przyznają się do ich zdaniem osobistych problemów, możemy z wyrazu ich oczu wyczytać, czy cierpią, są szczęśliwi lub zakłopotani. Sygnały płynące z oczu są zwykle bardziej jednoznaczne niż z mowy ciała, którą wiele osób nauczyło się kontrolować. Wyraz oczu o wiele trudniej jest świadomie dostosowywać na potrzeby osiągania doraźnych celów, które z różnych powodów pragniemy ukryć. Patrząc w oczy rozmówcy łatwiej dostrzeżesz prawdę o nim niż wnioskując to z jego słów.

Sa również konkretne powiązania fizycznego stanu narządu wzroku ze stanem fizycznym innych narządów naszego organizmu. Nasza codzienna uważność w postrzeganiu wyglądu twarzy i oczu dziecka, żony, męża oraz innych, bliskich nam osób, może uchronić ich przed rozwojem choroby lub jej zapobiec. Nie trzeba być irydologiem, aby zauważyć zmiany w barwie białkówki, nierówność średnicy źrenic, czy też rozmyte granice pomiędzy tęczówką i białkówką lub na granicy źrenicy i tęczówki. W przypadku niektórych chorób oczy są jak wykonane z porcelany.

Ponieważ stany fizyczne oczu, są powiązane ze stanami emocjonalnymi, to po pewnym czasie, kiedy nauczymy się dostrzegać zarówno wyraźne jak subtelne zmiany w wyglądzie oczu, nauczymy się również zapobiegać rodzinnym patologiom w obszarze relacji. To jak odbicie w lustrze. Z jednej strony konkretne emocje przyczyniają się do określonych schorzeń narządu wzroku, z drugiej zaś strony, umiejętność świadomego odczytywania subtelnych zmian w wyglądzie oczu, pozwala zapobiegać poważnym konfliktom emocjonalnym. Świadomość przyczyny i skutku daje możliwość lepszej komunikacji i tworzenia trwałych, dobrych schematów reakcji a zarazem zapobiegania wielu, powszechnie spotykanym chorobom.

A jak wspomniałem na samym początku, ludzie są z natury Mistrzami odczytywania sygnałów płynących z oczu. Wystarczy zatem podjęcie decyzji bycia bardziej uważnym i świadomym tych predyspozycji, aby zacząć korzystać dobrodziejstwa wzroku 🙂