Miłość a Drzewo Życia

Miłość a Drzewo Życia
Newslettery NCZ

Od małego jesteśmy uwarunkowani wpajaną w nas wiedzą o życiu. Staje się ona tak ważna, że zamiast żyć w zgodzie ze swoimi pragnieniami, żyjemy dla zaspokojenia przymusu uznania wpojonej nam wiedzy. Wiemy jak zareagować na brak jedzenia, wiemy co należy powiedzieć, kiedy kogoś spotykamy po raz pierwszy albo po raz kolejny. Wiemy że kiedy nie otrzymujemy tego co zgodnie z naszą wiedzą powinniśmy dostać, należy się zasmucić, być może dobrze jest zapłakać, ubrać się na czarno podczas pogrzebu, okazać złość, agresję albo uśmiechnąć się wbrew naszej wewnętrznej woli . Jesteśmy tak wszechwiedzący, że brakuje miejsca i czasu na spontaniczne, rodzące się na bieżąco życie. Odkryjmy na nowo znaczenie powiedzenia SZCZĘŚLIWI CZASU NIE LICZĄ. To nic, że wiemy co ono zwykle oznacza. Udajmy, że nie wiemy. Tak na chwilkę, na teraz. Jest po temu dobra okazja bo nadchodzą Święta Bożego Narodzenia, kiedy tak zwany czas zaczyna inaczej płynąć. Tak jakby ktoś przekręcił nagle regulator i prawie wszyscy zaczynamy żyć w innej, świątecznej rzeczywistości. W innym rytmie, innym tempie, innym nastroju. Ponownie przypominamy sobie co oznacza słowo Rodzina, Miłość, Domowa atmosfera, Wiara w Człowieka. Pomijając zniewalające schematy zakupowo-prezentowe (choć one też bywają miłe), okres Bożonarodzeniowy pozwala odżyć, poczuć się lepiej, bezpiecznie, pełniej. Dzieje się tak, ponieważ dajemy sobie pozwolenie aby wyjść ze schematu dopasowywania swojego życia do posiadanej wiedzy i na ten krótki czas uwolnieni od dominacji logiki myślenia, ponownie zaczynamy odczuwać otaczające nas życie, ludzi, ich życzliwy stosunek do życia, do nas. Czas jakby się zatrzymuje, a my zakochujemy się w bieżącej, ciepłej, odświętnej chwili z rodziną, najbliższymi. Cieszy nas ich obecność. Drzewo życia dawno by zmarniało i zamieniło się w skamielinę gdyby nie naturalna miłość, którą mamy w sercach. Aby Człowiek jako gatunek przeżył, aby jego drzewo życia rozrastało się i promieniało świetnością i mocą, – powinien być świadom swoich naturalnych związków zarówno ze współcześnie mu żyjącymi członkami rodziny, jak i przodkami których materialna forma przeminęła, jednak ich DUCH jest nadal obecny i oddziałuje na wszystko co znamy. Boże Narodzenie to przestrzeń, która sprzyja uwolnieniu się od pęt swoich własnych myśli, ograniczających nas emocji i zachowań za tym idących. Proste stwierdzenie Kochajmy się! – wydaje się ludziom zbyt banalne. Jednak nic lepszego jak dotąd nie wymyślono. Polecam więc wszelkiego rodzaju eksperymenty prowadzące do oswobodzenia się z okowów skostniałych przekonań i nieświadomych programów, kultywowanych w naszej nieświadomości przez pokolenia. Do takich eksperymentalnych, – choć przez wielu uznanych za sprawdzone – działań zaliczam Ustawienia Systemowe wg B.Hellingera czy też wszelkiego rodzaju warsztaty i techniki uwalniania, przywracania poczucia własnej wartości. Wszystko, co pozwala zmienić skostniały punkt widzenia i uwrażliwia nas na otaczające nas możliwości, potencjał życia, jest w obecnych czasach na wagę złota. Oswobodzenie od obezwładniających archetypów naszych reakcji, pozwala iść dalej na drodze rozwoju, na drodze do DOMU, do przestrzeni wewnątrz nas, wewnętrznej unikatowej prawdy stanowiącej o naszej wyjątkowości. Stanowiącej o naszej Boskiej Istocie stworzonej w celu, który nazywamy życiem. Słowo żyć pochodzi od żąć czyli oznacza żniwa, zbiory plonów i nie ma nic wspólnego z cierpieniem i ograniczeniami jeśli sami ich nie zasiejemy. (MJ)