Jeden lek – wiele zastosowań

Jeden lek – wiele zastosowań
Newslettery NCZ

Odkąd człowiek zaczął świadomie dbać o swoje zdrowie, poszukuje i odkrywa wciąż nowe sposoby usuwania dolegliwości i regeneracji organizmu. Powstało równie dużo metod opartych na wymiarze materialnym, jak i duchowym, czy też logice umysłu. Jesteśmy tak skupieni na rozwijającym się ludzkim intelekcie i jego przejawach, że na coraz wiekszą skalę, jako społeczeństwo bardziej wierzymy wytworzonej przez nas technologii niż sobie, ludziom. Jednak fakty pokazują bardzo wyraźnie, że każda z wymyślonych przez nas metod czynienia nas zdrowymi i żyjącymi pełnią naszych możliwości jest niepełna, potrzebuje wsparcia nas samych aby mogła zaistnieć. Zwykle to wsparcie, sprowadza się do aktu dobrej woli bycia zaangażowanym w proces, któremu się poddaliśmy. No dobrze, a co z tymi, którzy w pełni poddali się jakiemuś procesowi, metodzie i po wielu tygodniach współpracy z terapeutą lub coachem, nadal czują, że zrobili niewielkie postępy lub wcale ich nie ma? Czy to oznacza, że metoda jest zła, a może człowiek, który posługuje się tą metodą zmieniła ją na tyle, że stała się mniej skuteczna? Z mojego doświadczenia i obserwacji pracy terapeutycznej wielu innych osób wynika, że każda metoda może być skuteczna jeśli bierze pod uwagę i wykorzystuje jeden, uniwersalny komponent – MIŁOŚĆ. Miłość pojmowaną nie jako określenie romantycznego stanu ducha dwojga ludzi czy relacji rodzic – dziecko itp. ale jako pełnię świadomości o tym kim obdarowana naszą miłością osoba jest z natury. Miłość jako świadomość pozwalającą zaakceptować tę osobę w całym spektrum jej życia. Od najgłębszych cieni po najjaśniejsze, najczystsze światło i blask emanujący czystością jej myśli i czynów. MIŁOŚĆ – to naturalnie występujący lek, który dostępny jest bezpłatnie, w każdym miejscu i każdej chwili naszego istnienia. Leczy takie dolegliwości jak reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, bezpłodność czy niedoczynność tarczycy. Jest fundamentem w procesie osiągania osobistych celów życiowych i budowania zdrowych relacji.

Jeśli skupimy się tylko na tym jednym słowie, na tym jednym stanie naszego ducha, osiągniemy więcej niż przy pomocy kilku nawet metod terapii, kursów samorozwoju i wielu innych skąd inąd wspaniałych ludzkich wynalazków. I w tym przypadku, jak mówią stare, dobre porady udzielane nam przez pomocnych ludzi, najlepiej jest zacząć od SIEBIE. A teraz uwaga ! – Pokochanie SIEBIE jest łatwiejsze niż Ci się wydaje. Kluczem jest uświadomienie sobie prawdziwego znaczenia słowa MIŁOŚĆ. Przez tysiąclecia powstało wiele opisów i interpretacji bycia w stanie miłości. Jedne odnosiły się do sił natury przejawianych we współżyciu seksualnym dwojga ludzi, inne przedstawiały nam miłość jako spełnienie określonych etyką społeczną zasad odnoszących się do tego co jest “dobre” a co “złe”, co jest “czyste” lub nie. Powstało nawet określenie “miłości uwarunkowanej” i “bezwarunkowej”. Żeby MIŁOŚĆ stała się udziałem naszego życia, proponuję przyjąć, że MIŁOŚĆ to MIŁOŚĆ i nie może być niczym uwarunkowana. Pokochać ( miłować ) siebie oznacza, że jesteśmy świadomi każdego aspektu naszej osobowości i każdej cząstki naszego ciała, i przyjmujemy je do naszego życia takimi jakie są. Bez porównywania ich do kogokolwiek lub czegokolwiek. I nie wystarczy o tym mówić, myśleć czy też wypowiadać czyste deklaracje. Tę miłość do siebie trzeba DOŚWIADCZAĆ. Zacznij od akceptacji znanych Ci parametrów fizycznych ciała. Potem eksploruj te obszary ciała, które były przez Ciebie “pomijane”, umykały twej uwadze. Zamiast fascynować się lotami na Marsa i eksploracja kosmosu, poznaj 100% siebie, swojego ciała. Naucz się z nim przebywać i nawiąż stałą relację. Jak będziesz świadom ciała, zastanów się kim możesz być, co robić w życiu z takim ciałem jakie masz? Zapomnij kim byłeś do tej chwili. Może okaże się, że to kim byłeś jest właściwym korzystaniem z twojego ciała. Może jednak okazać się, że twoje ciało stworzone jest do zupełnie innego życia. Zaakceptuj to i dopuść inny scenariusz. Obdarzyć siebie miłością oznacza obdarzyć się zaufaniem. Oznacza dostrzec siebie i swoją naturalną prawdziwą ISTOTĘ. W gruncie rzeczy, oznacza wolność i odpowiedź na pytanie Kim Jestem?