Jadalne Chwasty – zdrowo i bez GMO

Jadalne Chwasty – zdrowo i bez GMO
Newslettery NCZ Nowinki

Perz właściwy – to chwast, przed którym drżą ogrodnicy i rolnicy, a który nic sobie z tego nie robi. Jest tak silną rośliną, że przebija się przez włókniny i inne zabezpieczenia. Może więc zamiast  z nim walczyć – zjedzmy go! J

Co i kiedy możemy jeść? Delikatne wiosenne liście perzu możemy drobno posiekać i dodawać do sałatek, a od końca lipca można chrupać na surowo jego nasiona. Ale największe pole do popisu dają nam korzenie perzu. Od września do zimy oraz w okresach, kiedy trawa nie kwitnie, korzenie można suszyć i mielić na mąkę, którą można dodawać do innych mąk zbożowych. Można z nich wyciskać bogaty w skrobię sok, który nadaje się do picia na surowo lub można go zagęścić przez długie gotowanie. Z korzeni można też zaparzać herbatę lub… kawę (oczywiście jako zamiennik kawy). Musimy wówczas korzenie najpierw wyprażyć, a następnie zmielić. Świeże korzenie można też kroić na drobne paski i dodawać do sałatek czy zup.

Perz ma smak skrobi, a w trakcie żucia robi się słodki.

Co zawiera w sobie perz? Olejek eteryczny, polisacharyd (trytycynę), alkohol cukrowy – mannitol, śluzy i rozpuszczalny kwas krzemowy.

Okazuje się, że perz ma działanie lecznicze. Olejek eteryczny, którego najwięcej jest w kłączu, ma właściwości antybakteryjne. Dawniej stosowano perz jako środek moczopędny w przypadku chorób dróg moczowych i jako łagodny środek przeczyszczający. Pomaga on w dolegliwościach reumatycznych, dnie moczanowej, a zewnętrznie w przypadku przewlekłych wysypek skórnych. Śluzy działają łagodząco na kaszel.

Komosa biała – to również bardzo popularna roślina, którą traktujemy jak typowy chwast.

Jak możemy ją wykorzystać? Od kwietnia do lipca młode pędy i liście komosy białej używa się podobnie jak liści buraka czy szpinaku do zup warzywnych, nadzień warzywnych lub warzyw duszonych. Przed kwitnieniem, w kwietniu i maju, można zbierać całe rośliny, które są jeszcze delikatne. Z liści i wierzchołków pędów można aż do końca sierpnia przyrządzać zwartą, orzechową, ale mimo to soczystą sałatkę.

W okresie od lipca do października można używać świeżych pąków kwiatowych i kwiatów podobnie jak małych orzeszków i dodawać do sałatek lub do świeżego sera żółtego, na kanapkę.

Od września na komosie białej występują nasiona, które zawierają dużo skrobi. Zimą, w postaci kiełków, stają się one świeżym źródłem witamin. Z suszonych nasion można uzyskać mąkę, którą można mieszać z mąką zbożową i piec chleb lub wzbogacać nią różne dania.

Komosa ma smak mniej lub bardziej goryczkowy – od łagodnie orzechowego do gorzkiego.

Wśród wielu cennych substancji  zawiera ona dużo potasu, żelaza, cynku, fosforu i, co ciekawe, 18 razy więcej witaminy C i 7 razy więcej żelaza niż sałata siewna.

Działanie lecznicze komosy polega na jej właściwościach lekko przeczyszczających i przeciwzapalnych, których można doświadczyć pijąc herbatkę z suszonego ziela (2 łyżeczki na filiżankę, zalane wrzącą wodą i pozostawione na 10 minut do zaparzenia). Herbata ta zawiera też substancje estrogenopodobne, co może łagodzić objawy okresu przekwitania. Nasiona komosy można żuć w celu złagodzenia problemów z pęcherzem moczowym. Zawarte w roślinie saponiny wspomagają leczenie dróg oddechowych. Zewnętrznie napar z rośliny można przykładać w miejsca po użądleniu przez owady, na wypryski, oparzenia słoneczne, zapalenia stawów czy obrzęki stóp.

/Opracowano na podstawie książki „Jadalne rośliny dziko rosnące” S.G.Fleischhauer, J.Guthmann, R.Spiegelberger/