Energia w relacjach

Energia w relacjach
Newslettery NCZ
Każdego dnia jesteśmy świadkami CUDów z których nie zdajemy sobie sprawy. Każda osoba, którą spotykamy może stać się naszym zbawieniem lub przekleństwem. Kto o tym decyduje? Czy CUD oznacza zawsze coś dobrego, czy może to jest kwestia punktu widzenia w zależności kogo dotyczy i co jest jego istotą, jakiego obszaru życia dotyczy ? Te wiele innych pytań zadajemy sobie (nie wszyscy), kiedy mamy chwilę czasu na refleksje nad tym co nas w życiu spotkało dobrego, w jakim jego punkcie jesteśmy i jak do tego doszło. Czasem bardzo sprzyjające zdarzenie, którego się nie spodziewaliśmy nazywamy CUDem.
I mamy rację. Kiedy nasze Ciała i Umysły współgrają z tym “co nam w Duszy gra” – mamy moc urzeczywistniania naszych myśli i pragnień. Czujemy się zdrowi i silni. Tym co nam najczęściej odbiera tę moc, są codzienne relacje z innymi ludźmi. We współczesnym świecie, kiedy każdy ma umysł wypełniony setkami pomysłów a w sercu więcej niż jedno w tym samym czasie istniejące pragnienie, spotykający się ludzie stanęli przed zupełnie nowym wyzwaniem. – Jest nim umiejętność nawiązywania relacji pozwalających na wzajemne poszanowanie noszonych w sercach i umysłach idei oraz czasem zupełnie rozbieżnych wizji świata. Od spraw zupełnie drobnych po skalę obejmującą grupy społeczne i narody. Dlaczego to takie ważne ? – Bo emocje towarzyszące nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji konsumują znaczną część naszych zasobów energetycznych. Spory i dyskusje prowadzące często do nikąd i ciągnące się wiele dni a nawet miesięcy i lat, w niezauważalny dla nas sposób zwyczajnie wyniszczają nasz organizm. I chodzi mi o jego stan fizyczny – nie tylko psychikę.
Za każdym razem kiedy popadamy w sytuację konfliktową, nasz organizm mobilizuje swoje siły i chcemy czy też nie, szykuje się do odparcia wszelkich możliwych ataków ze strony osoby, z którą jesteśmy skonfliktowani. Stan mobilizacji i gotowości trwa dokładnie tak długo, jak długo nosimy do tej osoby urazę. W zależności od rodzaju odczuwanych emocji oraz od stopnia zaawansowania konfliktu, ma to wpływ na stan różnych narządów a nawet całych układów narządowych. Najczęściej narażone są nerki, nadnercza, grasica, tarczyca i wątroba z pęcherzykiem żółciowym. To dlatego coraz więcej osób skarży się na stałe lub okresowe dolegliwości ze strony tych narządów. Sprawcą ich dysfunkcji jest nie tylko zły standard odżywiania, ale przede wszystkim wewnętrzna, nierozładowana agresja i opór. Opór przed czym ? – Często przed zwykłym, prostym uznaniem, że każdy ma prawo do swojej wersji świata i tego jak go postrzega. Aby temu zapobiegać, rozwinęło się wiele metod uwalniania emocji, procesów radykalnego wybaczania oraz terapii wglądu w siebie.